Biotherm Aquasource do cery mieszanej

Biotherm Aquasource do cery mieszanej

Dzisiaj z niezwykłą przyjemnością przedstawiam moją ulubioną górnopółkową pielęgnację, czyli Biotherm Aquasource do cery mieszanej. Znamy się w sumie od około 7 lat. Zazwyczaj kupuję te produkty w różnych promocjach, najczęściej w zestawach, do których gratis dodawana jest pianka do mycia twarzy i tonik. Nigdy mi nie zaszkodziły, bardzo często pomogły. Oto moi ulubieńcy:

Biotherm Aquasource do cery mieszanejNa zdjęciu widzicie mój aktualny zestaw z kremem do twarzy (większy słoiczek). W ofercie jest jeszcze krem – żel, czyli lżejsza wersja. To ten kosmetyk w mniejszym opakowaniu, który dodałam do posta, ale jest to akurat produkt z wakacyjnej promocji. Cały zestaw zapakowany jest w podręczną, ładną kosmetyczkę z zimowym motywem.

Zaczynam od oczyszczania, czyli pianki do twarzy. Bardzo delikatna, o seledynowym zabarwieniu. Makijażu całkowicie nie usunie, ale świetnie poradzi sobie z brudem, sebum, lekko przysuszy stany zapalne, nie podrażniając przy tym skóry. Jest bardzo wydajna, naprawdę starcza na długo. Średnio się pieni, ale w mojej opinii to akurat plus. Pozostawia cerę uspokojoną, odświeżoną (uwielbiam ten efekt po umyciu twarzy). Ładnie pachnie i nawet zdarzyło mi się kupić ją solo, tak bardzo przypadła mi do gustu:)

Biotherm fresh foam

biotherm pianka do twarzybiotherm aquasource pianka swatch

Następnie mamy tonik, czyli produkt, który akurat z całego zestawu jest dla mnie najmniej praktyczny. Właściwie ja w ogóle nie używam toników, niespecjalnie wpływały na stan mojej cery, chociaż po skupieniu się ostatnio na poszczególnych etapach azjatyckiej pielęgnacji, być może obalę wkrótce tę teorię i zacznę ich używać.

Tonik ma przede wszystkim za zadanie szybciej przywrócić skórze odpowiednie Ph po wcześniejszym demakijażu i oczyszczeniu. Po drugie, ponoć po jego użyciu cera lepiej przyswaja kolejne etapy pielęgnacji. Tonik Biothermu ma przyjemny, świeży zapach. Jest na bazie alkoholu. Stosowany razem z pianką i kremem podczas buntu zaskórników na mojej twarzy, dobrze się sprawdzał. Krostki szybciej znikały i robiło się ich mniej. Nie wiem, na ile w tym jego zasługa, ale przyznaję, że w lepszych okresach mojej facjaty regularnie zapominam o jego użyciu 🙂 Znam natomiast osoby, które uważają ten tonik za najmocniejszy punkt całego zestawu.

biotherm biosource tonik

Przechodzimy do sedna, czyli do kremu, który uwielbiam. Tak jak już wcześniej wspomniałam, są dwie wersje tego produktu. Pierwsza to kosmetyk o lekkiej, ale jednak kremowej konsystencji, a druga to krem-żel, z naciskiem raczej na żel. Jestem zdecydowanie fanką tej pierwszej.

Kremik, jak większość kosmetyków marki Biotherm, daje od razu po nałożeniu uczucie świeżości i nawilżenia. Fakt, że utrzymuje się ono długo, ale po zmyciu kosmetyku nie jest to trwały efekt. Domyślam się, że produkt działa raczej powierzchniowo, natomiast zupełnie mi to nie przeszkadza, bo utrzymuje moją skórę w bardzo dobrej kondycji.

Biotherm aguasource cream

biotherm aquasource cream normal skinSzybko się wchłania, zostawia bardzo delikatną i przyjemną warstewkę, która nie jest absolutnie tłusta i nie czuć jej na twarzy. Mam na myśli to, że nie występuje wrażenie oblepienia skóry. Buzia jest miękka, nawilżona, zmarszczki dzięki temu spłycone i gotowa na ewentualne nałożenie makijażu. Po dłuższym czasie używania kosmetyku zauważyłam redukcję zaskórników, przetłuszczania się cery w strefie T i ogólne „uspokojenie” cery. Nigdy nie odnotowałam żadnej reakcji alergicznej na ten kosmetyk.

Korzystając z okazji, przybliżę Wam jego brata, czyli żel, skierowany swoim działaniem do osób z cerą mieszaną w stronę tłustej. Nie polubiłam go tak bardzo, jak kremu, bo jest dla mnie zbyt lekki. Szybko się wchłania i nie daje odpowiedniego nawilżenia. Sprawdza się w wakacje, gdy jest ciepło, ale na co dzień to dla mnie za mało. Szczególnie to widać po policzkach, które są suche. Wersja kremowa elegancko je nawilża i nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Z kolei wersja żelowa wchłania się tak szybko, że ledwo czuć nałożony przed sekundą produkt. Mam wrażenie, że żel jest bardziej popularny i częściej kupowany niż krem. Ja jednak pozostaję wierna kremowi. Po dłuższym czasie używania, nie zauważyłam, by żel spisywał się tak samo dobrze, jak krem. Krzywdy mi nie zrobił, nie uczulił, ale właściwie to nie zdziałał też nic pozytywnego.

biotherm aquasource gel

biotherm aquasource żel

Poniżej porównanie konsystencji obu produktów:

biotherm aquasource cream and gel

I swatch. Po lewej krem, po prawej żel.

Biotherm aquasource cream gel swatchDla zainteresowanych zamieszczam składy obu produktów. Szukałam ich ostatnio w necie, ale nie mogłam znaleźć, więc może komuś się przydadzą.

Krem INCI:

biotherm aquasource cream inci

Żel INCI:

biotherm aquasource gel inciNa koniec cudowny kosmetyk na noc, czyli Aquasource Night SPA. Jest to produkt o konsystencji żelowego balsamu do twarzy. Bardzo lekki i świetnie nawilżający. Daje uczucie doskonałego nawodnienia nawet głębszych warstw skóry. Wygładza, uelastycznia ją. Po nocy twarz jest ewidentnie wypoczęta, promienna, jak po dobrym zabiegu u kosmetyczki lub w salonie SPA. Bardzo mi ten produkt przypadł do gustu i uważam, że jest jeszcze lepszy niż zachwalany przeze mnie wcześniej żel na noc. Producent poleca go wszystkim rodzajom cer. Nie uczulił, jest naprawdę zacny.

Biotherm aquasource night spa

biotherm aquasource night spa baume

Na zdjęciu tego nie widać, niestety, za dobrze, ale balsam ma lekko niebieskie zabarwienie.

biotherm aquasource night spa swatchSzczerze polecam kosmetyki marki Biotherm. Poza nimi, z górnej półki ufam póki co tylko Shiseido 🙂

Ze względu na cenę, świetnym rozwiązaniem są różne zestawy tego typu, jak mój, wersja świąteczna 2016/2017 😉 , ale także mini zestawy, które producent oferuje na bieżąco. Można wtedy bez większego ryzyka finansowego przetestować 3 mini produkty. Widziałam już różne kombinacje, począwszy od serii Aquasource, przez produkty na zimę (balsam do ciała, krem do rąk), aż po produkty przeciwzmarszczkowe. Panowie również nie będą zawiedzeni 🙂

 

Please like & share:

2 thoughts on “Biotherm Aquasource do cery mieszanej

  1. Uwielbiam produkty marki Biotherm. Sama ostatnio sięgnęłam po wyżej opisywany zestaw. Mi chyba najbardziej spodobała się pianka, bo ma super konsystencję i jest mega wydajna. Całą serię polecam z całego serduszka. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *