Biotherm Aquasource Nuit High Density Hydrating Jelly

Biotherm Aquasource Nuit High Density Hydrating Jelly.

Bardzo lubię markę Biotherm. Używałam kiedyś ich kremów z serii Aquasource i całkiem dobrze się spisywały. Chyba wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne Biothermu dają tak przyjemne uczucie orzeźwienia na buzi, że aż chce się je stosować dłużej. Wydaje mi się jednak, że może być to „efekt pierwszego wrażenia”, bo nie każdy ich produkt pozostawia po sobie aż tak fenomenalne efekty, jakie zapewnia producent.

W każdym razie chętnie śledzę ich nowinki i zawsze mój wzrok przykuwają promocje tej marki.

Nie inaczej było z niebieskim cudeńkiem na noc, które zakupiłam podczas wyprzedaży w Sephorze. Dodatkowo, pozytywne opinie, które wręcz łapczywie prześledziłam na zagranicznych serwisach przypieczętowały zakup.

Oto jest i gwiazda:)

aquasource nuit biotherm

biotherm aquasource nuit

Marketing marki przeważnie kojarzy mi się z badaniami komórek różnych roślin w poszukiwaniu najcenniejszych dla skóry substancji, stosem probówek, fartuchami biologów i szeroko rozumianym fitoplanktonem;)

Podobnie jest tym razem, gdyż składnik przewodni serum (właściwie dosłownie „galaretki”, ale „serum” jakoś ładniej mi brzmi) Biotherm Aquasource Nuit i marketingowy punkt zaczepny to niejaka P.Antarctica (Pseudomonas Antarctica) – niezwykły mikroorganizm z Antarktyki.
Ponoć w ekstremalnych warunkach (tu producent ma na myśli duży spadek temperatury, nawet do -90 C) posiada zdolność do wytwarzania glikoproteiny, która zachowuje niezbędne do przeżycia zasoby wody. Czyli P.Antarctica utrzymuje je w oczekiwaniu na ponowny wzrost temperatury. I w ten sposób ma wspomagać naszą skórę przy odtwarzaniu naturalnych zasobów wody. Szczerze, to po tym, jak się wczytałam w opis tego mikroorganizmu na stronie producenta, nie za bardzo widzę powiązanie między ekstremalnymi warunkami w życiu codziennym typu stres, promienie słoneczne, klimatyzacja, dym papierosowy,a ekstremalnym obniżeniem temperatury do -90 C. Nie do końca zatem rozumiem dobroczynne działanie P.Antarctici na skórę, ale marketingowo rzecz ujmując, mamy składnik, który przyciąga wzrok i wzbudza respekt.

Skład żelu uzupełniają mannoza, która wzmacnia epidermę dzięki magazynowaniu wody w skórze oraz wyciąg z czystego planktonu termalnego, czyli klasyk Biothermu mający na celu zapobiegnięcie utraty wody z naszego naskórka.

Pseudomonas Antarctica

Żel jest zapakowany w dość zwyczajne, białe pudełeczko, na którym elegancko wyeksponowano niezwykły mikroorganizm i korzyści wynikające z zawarcia go w kosmetyku.

Aquasource Nuit package
Aquasource nuit package

Pełny skład:

aquasource nuit ingredients

Przechodząc do sedna, żel ma absolutnie fantastyczną, płynną konsystencję. Nakładanie go kojarzy się z popularnym ostatnio w mediach społecznościowych splashem:) Jest jak cudowne orzeźwienie, co niewątpliwie sprawia wrażenie stuprocentowego nawilżenia skóry. Wrażenie to potęguje jasnoniebieski kolor żelu. Używanie go to czysta przyjemność. I na tym zalety się nie kończą, ponieważ serum ma bardzo dobre działanie.

biotherm gel

Przede wszystkim żel koi skórę i wygładza. Uspokaja ją i rzeczywiście sprawia, że ma się wrażenie maksymalnego nawilżenia. Czemu tylko wrażenie? Otóż po przebudzeniu, piękny, jędrny, nawilżony naskórek wydaje się być wspaniałą nagrodą za wydane prawie 200 zł (w promocji niewiele ponad 100 zł) na ten cudowny specyfik, jednak po umyciu  twarzy żelem/mydłem/pianką i opłukaniu wodą ten efekt nawilżenia znika. Skóra jest dość napięta, ale za to pozostaje wygładzona i uspokojona. Produkt nie zapycha, co jest ogromnym plusem i stawia Aquasource Nuit w czołówce mojej pielęgnacji. Mam jednak niedosyt spowodowany krótkotrwałym nawilżeniem. Spodziewałam się, że efekt pozostanie na dłużej. Być może dla tych, którzy używają wyłącznie płynu miceralnego do przemywania twarzy poziom nawilżenia będzie trwalszy. W każdym razie jest to serum godne polecenia i jeśli spotkam je jeszcze w okazjonalnej cenie, z pewnością się skuszę.

aquasource nuit serum
Biotherm Aquasource Nuit
Biotherm Aquasource Nuit

Please like & share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *