Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer

Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer

Dzisiaj kolejny post z cyklu „tanie a dobre”. Na tapecie korektor, który odkryłam dość późno, ale przecież lepiej późno, niż wcale, nie?

Catrice Liquid Camouflage

Chyba cała blogosfera kosmetyczna go zna. Ja od 10 lat mam jeden korektor. Nie to że wciąż ten sam przeterminowany, tylko zawsze, jak mi się kończy, kupuję identyczny – Clinique Airbrush Concealer. W ogóle żadnym guru, ani nawet tyci znawczynią makijażu nie jestem, więc co się u mnie sprawdzi, temu jestem wierna. Chyba że wycofają to z produkcji, wtedy mam problem.

Korektor służy mi głównie do zatuszowania niespodzianek lub naczynek, czasem przebarwień. Na co dzień nie używam korektora pod oczy, choć ten Clinique przede wszystkim temu służy, więc jedno opakowanie starcza mi naprawdę na długo – kilka, kilkanaście miesięcy w zależności od stanu i humoru cery.

Niestety, przyszedł w zeszłym roku taki czas, że potrzebowałam mocniejszego krycia i przypadkowo napatoczyła mi się szafa Catrice. Czytałam dużo dobrych recenzji na temat kamuflażu Catrice w słoiczku, ale po zeswatchowaniu stwierdziłam, że jednak będzie dla mnie za ciężki. Na szczęście obok zobaczyłam jego brata w płynie i postanowiłam wypróbować. Dziś żałuję jedynie, że tak późno 🙂

Catrice Liquid Camouflage

Produkt zamknięty jest w wąskim pojemniczku z aplikatorem, dzięki któremu możemy precyzyjnie nałożyć korektor na twarz. Konsystencja jest super. Dość gęsta, ale nie ciężka. Raczej nie jest to produkt pod oczy, bo jednak „high coverage”, ale świetnie zakryje wszelkie niespodzianki.

Wybrałam odcień light beige (020) i spokojnie mogę go polecić do jasnej/lekko opalonej karnacji. Dla bladolicych będzie za ciemny.

Catrice Liquid Camouflage swatch

Moja ręka jest aktualnie opalona, więc na zdjęciu wydaje się za jasny, ale na bladej twarzy prezentuje się ok. Kolor to neutralny beż. Podoba mi się to, że rzeczywiście jest to beż, a nie żółty. Wydaje mi się, że jest naprawdę uniwersalny i nawet osobom z chłodną karnacją, czyli przewagą różowych tonów krzywdy nie zrobi.

Zachwyciła mnie w nim pigmentacja i krycie. jest absolutnie fenomenalne, godne wysoko półkowych korektorów i daje bardzo naturalny efekt. Utrzymuje się cały dzień pod warunkiem, że nie dotyka się twarzy paluchami i nic przy niej nie dłubie. Nie odcina się, nie warzy, nie ściera. Potrafi zakamuflować naprawdę brzydkie niespodzianki lub ślady po nich. Na zawiera żadnych drobinek rozświetlających, jest w 100% matowy. Poniżej możecie zobaczyć jak się prezentuje roztarty:

Lekko:

High Coverage Concealer korektor

Bardziej:

High Coverage Concealer korektor swatch

Na zdjęciu powyżej widać, że nawet na mojej opalonej ręce bardzo się nie odznacza.

A tutaj jeszcze dodatkowo w świetle słonecznym:

catrice korektor

Przyznacie, że na zdjęciach prezentuje się super, prawda? I taki sam efekt będzie na żywo, gwarantuję.

Jest to jeden z lepszych poprawiaczy nastroju z rana. Kiedy patrzę w lustro i wydaje mi się, że moja twarz wygląda beznadziejnie, przez głowę przechodzi myśl, że na pewno się nikomu nie pokażę, sięgam po niego, jak po magiczną różdżkę. Machnę kilka kropek, kilka kresek, rozcieram i już jest dobrze.

Wisienką na torcie jest cena korektora: ok. 16 zł,a często jest w promocji.

Przy codziennym użyciu starczył mi na 6 miesięcy. Obecnie przy sporadycznym wystarczy na wieki. Hit absolutny!

catrice kamuflaż

 

 

 

Please like & share:

2 thoughts on “Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *