Clare Blanc regulujący podkład mineralny

Clare Blanc regulujący podkład mineralny

Moja przygoda z minerałami rozpoczęła się dobre kilka lat temu, długo przed pomysłem na pisanie bloga. Używałam różnych, począwszy od Everyday Minerals, przez Lily Lolo, Anabelle Minerals, Ecolore, Meow, skończywszy na Clare Blanc, któremu postanowiłam poświęcić dzisiejszy osobny post.

Clare Blanc regulujący podkład mineralny

Lubię, gdy podkład w pudrze ma satynowe wykończenie. Nie jest zbyt suchy, dobrze przylega do skóry, nie pyli i ładnie buduje krycie bez efektu warzenia po kilku godzinach. Nie wszystkie z powyższych marek przypadły mi do gustu. Lily Lolo był za suchy, EDM oksydował, chociaż formuła „jojoba” była super, z Anabelle zaprzyjaźniłam się na dłużej, bo zużyłam jedno małe i jedno duże opakowanie do końca (w sumie używałam chyba prawie rok,formuła matująca), ale pod koniec tego dużego opakowania skóra przestała dobrze się prezentować. Podkład zaczął się ciastolić na twarzy, nierównomiernie rozprowadzać, a po całym dniu w pracy wyglądał po prostu bardzo źle.Postanowiłam od niego odpocząć, ale być może jeszcze kiedyś kupię ponownie. O Ecolore możecie poczytać tutaj, nawet się polubiliśmy, chociaż mógłby mieć lepsze krycie, Meow w formułach purrrfect i pampered puss lubię, ale jest trudno dostępny. Generalnie rzecz biorąc, lubuję się w minerałach i często do nich wracam, choć przy dłuższym okresie używania, moja skóra zaczyna się dziwnie zachowywać, dlatego muszę czasem od nich odpocząć.

Zatem gdy na rynek trafiło nowe mineralne dziecko, postanowiłam przyjrzeć mu się bliżej. Skusił mnie jedwab w składzie ]:-> Oto, co o podkładzie pisze producent:

Podkłady Claré Blanc to wyselekcjonowane, wyłącznie naturalne składniki o dużym rozdrobnieniu (nie posiadają nanocząsteczek), wzbogacone w jojobę oraz czyste białko jedwabiu. Dzięki tym składnikom są idealnie dla skóry wrażliwej. Olej jojoba zawiera witaminę A zaliczaną do witamin młodości, która wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry; witaminę E, która przyspiesza regenerację skóry i spowalnia proces starzenia się; witaminę F, która działa immunostymulująco na skórę. Naturalny puder jedwabny ma 18 łatwo wchłanianych przez skórę aminokwasów, mających działanie odżywcze. Jest naturalnym regulatorem wilgotności, czyniąc makijaż „oddychającym” . W kosmetykach mineralnych redukuje błyszczenie, utrwala makijaż oraz powoduje, że skóra staje się gładka i jedwabista, a wszystkie niedoskonałości mniej widoczne. Podkład posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15.

Brzmi obiecująco, prawda? A oto, jak teoria ma się do praktyki.

clare blanc podkład regulujący

Podkład zamknięty jest w plastikowym słoiczku z sitkiem, czyli standardowo. Jakościowo plastik jest kiepski, spodziewałam się porządniejszego. Sitko można zamknąć, więc produkt nadaje się w podróż. Nie zrobiłam zdjęć tekturowego opakowania, w które zamknięty jest podkład, a szkoda, bo jest naprawdę ładne i starannie wykonane. Przy odpakowywaniu przypomina origami.

podkład regulujący clare blanc

Podkład jest bardzo miałki, ma aksamitną konsystencję, na pewno jest drobniej zmielony niż Lily Lolo, który przy nim wydaje się być toporny. Na zdjęciu powyżej widać, że zbryla się w kuleczki, co lubię, bo oznacza, że nie jest za suchy. Zamówiłam kolor Beige 340. Nadaje się do średniej karnacji w neutralnych tonach. Poniżej swatch (uwaga! mam opaloną rękę):

clare blanc beige 340

Lekko roztarty:

clare blanc podkład mineralny swatch

Bardziej roztarty:

clare blanc podkład regulujący swatch

Zupełnie roztarty:

clare blanc podkład miineralny swatch

Efekt na buzi jest bardzo naturalny. Do nałożenia podkładu używam aktualnie pędzla typu flat top. Kiedyś stosowałam kabuki, ale flat topem udaje mi się lepiej rozprowadzić produkt i budować krycie. W przypadku Clare Blanc oceniłabym je jako lekkie do średniego. Nie znajdziemy w nim połyskujących drobin. Wykończenie oceniłabym jako satynowe. Zmiękcza rysy twarzy, nie wchodzi w pory i załamania. Jak to przy minerałach, warto zadbać o dobrą kondycję skóry, bo na odżywionej prezentują się dużo lepiej niż na przesuszonej. Jest bardzo trwały i to, co cieszy mnie najbardziej – nie ciastoli się nawet w upalny dzień, nie spływa, ściera się równomiernie. W porównaniu do dotychczasowych minerałków, których używałam, jest całkiem trwały. Spokojnie wytrzymuje kilka godzin, choć w przypadku Ecolore miałam podobne wrażenie. Nie zauważyłam, by wysuszał, ale też nie powiedziałabym, że pielęgnuje cerę. Co do jej uregulowania również mam zastrzeżenia. Tam, gdzie była sucha, pozostała sucha. Tam, gdzie się przetłuszczała, przetłuszcza się dalej. W każdym razie krzywdy nie zrobił, a twarz wyglądała w nim bardzo ładnie i świeżo. Rzeczywiście, skóra się pod nim nie kisi, miałam wrażenie, że oddycha. Baby face to może nie było, ale naprawdę prezentował się naturalnie.

Konsystencja, nakładanie i efekt na twarzy zdecydowanie wyróżnia go na tle innych podkładów mineralnych, natomiast ma to swoją cenę. Produkt kosztuje 129,90 zł za 14 g lub 69,90 zł za 4 g. Sporo.

Fajnie, że mamy duży wybór odcieni. Strona producenta jest bardzo przejrzysta. Podoba mi się pomoc w doborze odpowiedniego koloru. Dzięki specjalnej zakładce, można szybko i sprawnie zawęzić efekt poszukiwań do kilku opcji. Polecam jednak najpierw zamówić próbki.

podkład mineralny clare blanc

Skład:
MICA CI 77019, TITANIUM DIOXIDE CI 77891, ZINC OXIDE CI 77947, SERICA, JOJOBA ESTERS. MAY CONTAIN: CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77007.

Podsumowując, jest to jeden z lepszych minerałów, jakich używałam. Uważam, że mógłby mieć niższą cenę, ale wierzę, że składniki użyte podczas produkcji są najwyższej jakości. 14 g to zacna gramatura, podkład jest wydajny i na pewno wystarczy na kilka miesięcy w zależności od tego, jakie krycie lubicie.

Please like & share:

2 thoughts on “Clare Blanc regulujący podkład mineralny

    1. Ja zawsze nakładam pędzlem typu flat top, chociaż kabuki też dawał radę. Gąbeczką nie próbowałam, ale czytałam, że niektóre dziewczyny aplikują minerały gąbeczką na mokro. Mi niepotrzebne mocniejsze krycie, a na sucho też da się zbudować całkiem przyzwoite 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *