Dr Jart Ceramidin Cream

Dr Jart Ceramidin Cream

Jakiś czas temu dostałam przy okazji zakupów w Sephorze próbkę koreańskiego kremu Dr Jart Ceramidin. To nowość na polskim rynku, więc tym bardziej z chęcią przetestowałam. Efekt na mojej skórze był na tyle dobry, że postanowiłam kupić pełnowymiarowe opakowanie.

Dr Jart Ceramidin creamWedług producenta, ma to być bogaty krem odżywczy, zapewniający wzmocnienie naturalnej bariery ochronnej skóry. Dzięki zawartym w nim ceramidom, powinien dogłębnie i długotrwale nawilżać.

Czy tak rzeczywiście jest?

Cóż, owszem 🙂

Jest to jeden z lepszych kremów, jakie używałam. Spodziewałam się, że będzie tłusty, kupiłam go trochę z myślą o nadchodzącej zimie i przesuszającej się ostatnimi czasy cerze, a tu niespodzianka. Ale bardzo miła. Krem szybko się wchłania i absolutnie nie jest tłusty. Po prostu robi mojej skórze dobrze, jakkolwiek to brzmi. I nawilża, i natłuszcza, all inclusive. Pozostawia twarz miękką i zadbaną. Naprawdę nie mogę się do niczego przyczepić i jeszcze chyba żaden krem do twarzy nie był aż tak… idealny jak ten. Nie zauważyłam jakiegokolwiek działania komadogennego, żadnego podrażnienia, uczulenia, czy innego skutku ubocznego stosowania tego kosmetyku. W dodatku przyjemnie, ziołowo pachnie. Trzeba przyznać, że dość intensywnie, jednak zapach szybko się ulatnia.

Konsystencja kremu jest aksamitna, ani za gęsta, ani za rzadka. Nakłada się go szybko i sprawnie, nie maże się, nie pozostawia uczucia lepkości lub, odwrotnie, nadal suchej skóry. Ma beżowy kolor i rzeczywiście, jak nazwa marki wskazuje, bliżej mu do medykamentu niż kosmetyku. W końcu Dr Jart + na stałe współpracuje z dermatologami przy tworzeniu swoich produktów.

Dr Jart Ceramidin krem

dr jart cream swatchKrem zamknięty jest w metalowej tubie. Zdecydowanie bardziej wolałabym, żeby opakowanie było miękkie. Może i przypomina maść i to taki chwyt, aby kosmetyk kojarzył się z lekiem, ale drażnią mnie resztki lakieru z tuby, które odpryskują przy zginaniu jej. A propos zginania, producent wymyślił metalową szpatułkę, dzięki której nie zmarnujemy ani grama i będziemy w stanie zużyć produkt do samiutkiego końca. Niegłupie, ale średnio praktyczne. Nie zauważyłam, by szpatułka „zgarniała” więcej produktu, niż standardowe zginanie tuby bez jej pomocy.

ceramidin krem metalowa szpatułkaŻeby nie było tak super kolorowo, minusem jest wydajność. Otrzymujemy standardowe 50 ml, które szybko się kończy, chociaż nie nadużywam produktu. Martwi mnie to tym bardziej, że cena kremu jest również wysoka -> 165 zł. W promocji wyjdzie ok. 130 zł, więc też dużo. Jestem zdania, że na skórze nie warto oszczędzać, chociaż nie lubię przerostu formy nad treścią i wyśrubowanych do granic możliwości cen kosmetyków, ale jednak taki wydatek przy szybkim zużyciu kremu bije po kieszeni. Na pewno będę czyhać na promocje, okazje, przeceny, chociaż jeśli nie znajdę innego kremu, który będzie działał na moją cerę równie dobrze, wrócę z podkulonym ogonem do Dr Jart Ceramidin.

Koreańskie kosmetyki mają długie składy. Na pewno nie są to eko produkty, ale używałam już kilku i za każdym razem moja skóra reagowała na nie bardzo dobrze.

Ceramidin jest w miarę bezpieczny, nie zawiera parabenów, olejów mineralnych etc. Teoretycznie, może go stosować cała rodzina. Skład dla dociekliwych (zdjęcie robione obiektywem do portretów, miało być pięknie, wyszło jak zawsze 😉 :

Dr Jart Ceramidin cream inciZachwaliłam ten krem bardzo, ale zapewniam, że nie jest to post sponsorowany. Cieszę się, że znalazłam produkt, który w wyraźny sposób poprawił kondycję mojej cery. Polecam przetestować nie tylko osobom z suchą skórą. Mam wrażenie, że produkt może się okazać uniwersalny i nawet tłuściochy będą zadowolone. W dodatku, dzięki głębokiemu nawilżeniu, buzia wydaje się być młodsza, a zmarszczki spłycone.

dr jart + ceramidin

Please like & share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *