Mydło Aleppo 20%

Mydło Aleppo 20%

Dzisiaj kilka słów o kultowym produkcie znanym przede wszystkim ze swoich leczniczych właściwości. Mowa o tradycyjnym mydle z Aleppo.

mydło aleppoPonoć jest produkowane wg niezmiennej receptury już od ponad 2 000 lat (!) w mieście Aleppo w Syrii. Mydełko słynie z naturalnych składników: oleju laurowego i oliwy z oliwek. Jego sposób przygotowania jest bardzo czasochłonny, a zarazem ciekawy. Najpierw gotuje się oliwę z oliwek z wodorotlenkiem sodu przez kilkanaście dni, stopniowo dodając do mieszaniny wodę morską. Pod koniec procesu gotowania mikstura wzbogacana jest o olej laurowy. Następnie schładza się ją i przelewa do specjalnych pojemników, pozostawiając do zastygnięcia. Zgęstniałe mydło kroi się ręcznie w kostki oraz stempluje pieczęcią, która gwarantuje oryginalność produktu. Tak przygotowane mydełka pozostawia się na pustyni do wysuszenia. Proces ten trwa minimum 9 miesięcy. Podczas twardnienia mydło zmienia kolor na beżowy z zewnątrz, a w środku pozostaje zielone.

Tak wygląda gotowa kostka z pieczęcią:

mydło aleppo pieczęć

A tak prezentuje się w środku po przekrojeniu:

mydło aleppo pieczęćO intensywności działania antyseptycznego mydła świadczy stężenie oleju laurowego. Im jest go więcej, tym mocniejsze właściwości wysuszające, ściągające i antybakteryjne w produkcie. Natomiast im większa zawartość oliwy z oliwek, tym lepsze nawilżenie oraz odżywienie skóry.

Dlatego ważne jest, by odpowiednio dobrać produkt w zależności od stanu naszej cery. I tak:

  •  5% – 12% zawartości oleju laurowego polecane jest osobom o skórze suchej, delikatnej lub tym, którzy zamierzają często używać mydełka.
  • 20 % zawartości oleju laurowego polecane jest osobom, mającym skórę normalną lub mieszaną, z drobnymi niedoskonałościami.
  • 25 %- 40% zawartości oleju laurowego polecane jest osobom ze skórą tłustą, zanieczyszczoną, trądzikową.

Mydło Aleppo polecane jest w leczeniu i łagodzeniu takich chorób jak egzema czy atopowe zapalenie skóry. Dobre jest też dla alergików i osób o wrażliwej, skłonnej do przesuszeń cerze. Można je także stosować u dzieci. Wiele się naczytałam opinii na jego temat, zanim sama spróbowałam, dlatego wcale niełatwo przyszło mi się odnieść do jego właściwości.

Mój egzemplarz zawiera 20% oleju laurowego. Dostałam go w prezencie (thank you, Ivy!) właśnie w momencie, kiedy skóra zaczynała mi grymasić. Oznacza to, że zauważyłam pojawianie się drobnych krostek i zaskórników, które ochoczo rozdrapywałam. Efektem mojej głupoty było coraz więcej stanów zapalnych i ogólne rozgoryczenie. Dlatego też te 20% okazało się w danym momencie strzałem w 10 🙂

syryjskie mydło aleppo skład

Używałam go codziennie rano i wieczorem, bardzo dokładnie myjąc buzię, ze szczególnym zwróceniem uwagi na rozkapryszone czoło. Mydło w ciągu 3-5 dni elegancko poradziło sobie ze wszystkimi stanami zapalnymi. Przysuszyło, co tylko mogło. Okazało się, że trochę przegięłam z częstotliwością, bo skóra zaczęła być za bardzo napięta. Żeby była jasność – nie zniwelowało zaskórników i nie zapobiegło powstawaniu nowych, ale naprawiło moje biedne czoło po głupim wyciskaniu (nie róbcie tego, nawet, jak rączki świerzbią!)

Ogromne wrażenie zrobiła na mnie dokładność w myciu skóry z wszelkich zanieczyszczeń i makijażu. Co ciekawe, wcale nie przemywałam najpierw buzi płynem micelarnym, czy mleczkiem, aby zmyć make up, tylko od razu porządnie namydliłam twarz Aleppo i obficie spłukałam wodą. Domyło wszystko. Łącznie z drobinkami po rozświetlaczu, który uwielbiam i czasem zdarza mi się widzieć jego resztki po pierwszym umyciu twarzy. Tusz do rzęs też się elegancko zmył. Skóra aż piszczała 😉 Ważne jest, aby po umyciu buzi mydłem Aleppo, od razu ją stonizować. Taki zabieg ma przywrócić prawidłowe ph. Ja tego nie robiłam, być może dlatego lekko wysuszyłam naskórek. W każdym razie i tak po kilku minutach skóra sama wraca do właściwego ph.

Mydłem Aleppo można myć całe ciało, a także włosy. Próbowałam potraktować je jak szampon, ale nie za bardzo wyszedł mi ten eksperyment. Potem wyczytałam, że trzeba po spłukaniu mydła, przemyć włosy octem jabłkowym. Pewnie gdybym to zrobiła, efekt byłby lepszy. Zwykły szampon jest dla mnie jednak wygodniejszy.

Tak sobie myślę, że 20% to całkiem zacne stężenie i nie umyłabym tym egzemplarzem delikatnej skóry dziecka. Jako osoba z utajonym azs (nie wiem, jak to się stało, ale od kilku lat po prostu nic mi się nie pojawia) nie zaryzykowałabym również mycia nim stanów zapalnych. Wszystkim wrażliwcom i dzieciom polecam 5% stężenie, nie większe. Przynajmniej na początku.

Mam to mydełko od roku i traktuję je jako narzędzie do zadań specjalnych. Przydaje mi się w zasadzie wyłącznie do twarzy, ale jeśli ktoś ma krostki, czy stany zapalne np. na dekolcie czy plecach, z powodzeniem może ten produkt wykorzystać do pielęgnacji całego ciała. W momencie, gdy skóra zaczyna mi się buntować i przetłuszczać, wytaczam je jako konkretne działo obronne 🙂 Mydło uspokaja mi cerę, dokładnie ją oczyszcza, ładnie przysusza, co trzeba i pomaga przywrócić ją do porządku. A Ordnung muss sein 😉

mydło aleppo właściwości

 

Please like & share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *