Suchy szampon Batiste vs Dove

Suchy szampon Batiste vs Dove

O suchych szamponach słyszałam od dawna. W dodatku koleżanka używała i była zadowolona. Jakoś jednak nie sądziłam, że mogą być przydatne również dla mnie. Aż zeszłej zimy, kiedy to pod wpływem czapek, ciepłego powietrza i nieodpowiedniego szamponu włosy zaczęły mi się przetłuszczać bardziej niż zwykle, postanowiłam spróbować.

Dziś mam dla Was bitwę. Kultowy Batiste vs Dove.

Suchy szampon Batiste vs DovePierwszy raz był z Dove, zakupionym w promocji w Rossmannie. Wstrząsnąć, rozpylić z odległości 30 cm u nasady włosów, wmasować i gotowe. Easy. Efekt? Trochę białego talku na głowie, ale nic to, zaraz wyczeszę. Chyba za dużo psiknęłam lub z zza bliskiej odległości. Po chwili wchłonął się, włosy ciut bardziej szare, ale to tylko moje wprawne oko było w stanie zauważyć. Nie uniosły mi się te moje długie kędziory zbytnio, za to ładnie pachniały. I tak musiałam je związać w kucyk, koczek, whatever. Po przetłuszczeniu śladu nie było, więc zaoszczędziłam dodatkowe 15 min na umycie i wysuszenie włosów. Mission accomplished.

Dove suchy szamponPo wykończeniu opakowania zdecydowałam się na powtórkę z rozrywki. W końcu czasem rzeczywiście odświeżenie fryzury suchym szamponem pomagało mi ogarnąć się znacznie szybciej, niż w przypadku desperackiego umycia włosów w myśl zasady „Better late than ugly”.

Tym razem jednak wybrałam markę, która słynie z produkcji suchych szamponów, a mianowicie Batiste. Bardzo byłam ciekawa, czy ten poradzi sobie lepiej z moimi kędziorami niż Dove. Iiiiiiiii… zdecydowanie wygrał. Zasada działania ta sama – rozpylić, wmasować i gotowe. Batiste nie pozostawia aż takich białych śladów po talku jak Dove. Daje bardziej naturalny efekt. Moje włosy raczej nie nadają się, by po takim zabiegu pozostawić je luźno i nie związywać. Rozczesane są lekko falowane i nie do końca się w nich lubię. Natomiast zdecydowanie Batiste jeszcze dłużej pozostawia włosy świeże niż Dove , również ładnie pachnie i mam wrażenie, że jest łatwiejszy w aplikacji.

dry shampoo batisteW Batiste mamy do wyboru kilka wersji zapachowych, miniaturki w poręcznych, podróżnych opakowaniach (lub też idealne do torebki). Ogólnie rzecz biorąc, wydaje mi się, że z tego typu produktów najbardziej zadowolone mogą być osoby, mające cienkie, delikatne, niezbyt długie włosy. Wówczas efekt „podniesienia fryzury” powinien być bardziej spektakularny niż w przypadku długich, ciężkich i w dodatku kręconych włosów. A że zbliża się sezon czapek, gorejących kaloryferów i opadów wszelakich, suchy szampon na pewno się przyda. Ja polecam Batiste.

Zwycięzca bitwy:

Batiste suchy szampon

 

 

Please like & share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *